Już duchowny, a jeszcze nie ksiądz

            Nasza diecezja ma kolejnego diakona. 12 listopada 2016 r. święcenia diakońskie, z rąk ks. Bp Tadeusza Pikusa, przyjął alumn Łukasz Redosz. W ten sposób Łukasz został włączony do grona duchowieństwa.
           W formacji seminaryjnej okres diakonatu trwa zwykle zaledwie rok, ale nie jest tylko zwykłym okresem przejściowym, który trzeba zaliczyć, aby otrzymać święcenia prezbiteratu. Grecki termin „diákonos” oznacza sługę, więc czas diakonatu jest okresem, w którym alumn uczy się służby, a właśnie na posługiwaniu opiera się całe późniejsze życie kapłana.
          Do zadań diakona należą: asystowanie w czasie liturgii, czytanie Ewangelii, głoszenie kazań i homilii, szafowanie Komunią św., udzielanie sakramentu chrztu, błogosławienie i asystowanie przy zawieraniu małżeństwa, sprawowanie niektórych sakramentaliów, przewodniczenie różnym nabożeństwom oraz obrzędom pogrzebowym. Diakoni nie mogą jednak odprawiać Mszy św., spowiadać i udzielać sakramentu namaszczenia chorych. Od chwili święceń diakona obowiązuje codzienna modlitwa Liturgią Godzin oraz przestrzeganie celibatu.
         Diakon może od tej chwili w pełni iść za słowami Jezusa: „Kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym! A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu.” (Mk 10, 44-45).

al. Rafał Oleksiuk