Spotkanie z rodzicami

             30 kwietnia 2017 roku gmach Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie odbyło się doroczne spotkanie rodzin alumnów. Z całej diecezji, a nawet z dalszych zakątków Polski,  zjechali się bliscy kleryków, aby spędzić tę niedzielę wspólnie.

Spotkanie rozpoczęła uroczysta Eucharystia w kaplicy seminaryjnej, pod przewodnictwem ks. bp Tadeusza Pikusa. Na początku Mszy Św. wszyscy zostali przywitani w ciepłych słowach przez ks. rektora Tadeusza Syczewskiego. Nieczęsto kaplica seminaryjna jest tak szczelnie wypełniona ludźmi jak podczas dorocznego spotkania rodzin.

Po Mszy Św. uczestnicy spotkania udali się na aulę seminaryjną, gdzie mogli obejrzeć spektakl o życiu i działalności bł. ojca Honorata Koźmińskiego, w wykonaniu alumnów. Inspiracją do przedstawienia było to, iż w ubiegłym roku przypadało równo 100 lat od śmierci tego niezwykłego kapucyna, założyciela aż 27 zgromadzeń zakonnych, z których 17 istnieje i aktywnie działa po dzień dzisiejszy, również na terenach diecezji drohiczyńskiej, a Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, przekonany o  szczególnym znaczeniu ich dorobku dla dziedzictwa narodowego, specjalną uchwałą ustanowił rok 2017 Rokiem Adama Chmielowskiego – Świętego Brata Alberta oraz błogosławionego Honorata Koźmińskiego.

Klerycy przygotowali spektakl całkowicie samodzielnie. Widownia z zapartym tchem oglądała przedstawienie a na koniec nagrodziła aktorów gromkimi brawami. Spotkanie nie mogłoby się obyć bez uroczystego obiadu na refektarzu seminaryjnym.. Po obiedzie można było zwiedzić gmach seminarium oraz korzystając z pięknej pogody, pospacerować po ogrodach seminaryjnych i spotkać daniele. Pokoje alumnów tego dnia również były otwarte dla gości.

Spotkanie w świątecznej atmosferze było dobrą okazją do wzajemnej integracji oraz oderwania się na chwilę od szarej codzienności. Rodziny mogły zobaczyć z bliższej perspektywy warunki, w jakich żyją ich bliscy.. Wszyscy byli zadowoleni z niezwykle miłego przyjęcia w seminarium. Miejmy nadzieję, że za rok spotkanie odbędzie się w równie miłej atmosferze, ale w jeszcze większym gronie.

al. Rafał Oleksiuk