Eutrapelia – ostatkowy wieczór pełen humoru i żartów

I śmiech niekiedy może być nauką,
Kiedy się z przywar, nie z osób natrząsa.
I żart dowcipną przyprawiony sztuką
Zbawienny, kiedy szczypie, a nie kąsa;
Ignacy Krasicki, Monachomachia, frag. pieśni 5.

Zgodnie z tradycją naszego seminarium wieczór poprzedzający środę popielcową pełen jest ostatkowego humoru i żartów. Eutrapelia, bo tak nazywamy ten wieczór, zazwyczaj polegają na przygotowaniu przedstawienia o charakterze  humorystycznym, nawiązującego do codzienności seminaryjnej. W tym roku alumni III kursu przygotowali kabaret pt. „Trudne sprawy”, który
z „przymrużeniem oka” pokazał reakcję naszych przełożonych na niespodziankę od Papieża Franciszka. Ostatki w tym roku połączone były z otrzęsinami, więc do grona alumnów włączeni zostali oficjalnie – Mateusz Deluga i Daniel Piotrowski. Nad przygotowaniem kabaretu czuwał al. Rafał Oleksiuk. Radosne spotkanie skończyło się wspólną modlitwą i błogosławieństwem pasterzy – Tadeusza Pikusa i Antoniego Dydycza.

al.Maciej Koszewski